jest! - mój pokój i świerszcze
30 lipca 2008

jest cały niebieski… mam w nim wygodne własne łóżeczko, regał na zabawki, pudła na klocki, stolik do rysowania (ale tylko po papierze), a na parapecie siedzą moje Misie, a w szafie jest kąt do chowania się, a przez okno można wyjść na balkon, a z balkonu można wyrzucać literki-gryzaki, a za oknem wieczorami grają świerszcze, a w ciągu dnia wiertarki i młoty. a niedaleko mam piaskownice do której mogę iść sam bez niczyjej pomocy - bo nie ma żadnych schodów po drodze.
a! i mam też dwie koparki! jedną za płotem… całymi dniami ładuje ziemię na ciężarówki, a ja siedzę na krawężniku i obserwuję - druga stoi na łące i rdzewieje. na razie rdzewieje - jak mówi tata - na razie. póki świerszcze grają. jak kopara ruszy to już nie będą miały gdzie grać. szkoda. ale na razie grają. dziś rano złapaliśmy jednego. ale szybki był skubaniec! nie dałem rady go dogonić. jest duzo szybszy niż mrówka i nie daje się tak łatwo nadepnąć. robi hop! i już go nie ma.

